piątek, 5 kwietnia 2013


Rozdział 16 -  NIESPODZIANKA NIALLA



     
   + macie gify z Harrym , Louisem oraz Liamem, dawno ich nie było więc proszę , pozdrawiam , ale nie mam
                 weny na pisanie , więc wybaczcie , bezsenesowne jest trochę, ale teraz nauka jest , postaram się
                  żeby kolejne były bardziej ciekawe ! BLOGGERKA :) dziś tylko jeden rozdział i na dodatek krótki :)








Przyszedł wieczór. Wspaniały wieczór , w który mieliśmy wyjść na miasto własciwie to do klubu , zabawić sie , odstresować. Wszyscy byli w cudownych humorach. Na zegarzu wybiła własnie 18 . 
W jednym z pokoi szykowali sie chlopcy, natomiast ja i Magdeline zostałysmy w moim i Zayna by sie przygotować, mielismy nie pokazywac sie chlopca wczesniej niz dopiero przed apartamentem.
Latałysmy pokoju jak rozszalałe , raz jedna do łazienki raz druga i ciagle przymierzalysmy ubrania, to nowe to te stare, nie wiedząc co na siebie włożyc. W końcu postanowilam najpierw nim sie ubiore i umaluje isc pod prysznic. Kiedy wyszłam spod niego, weszła Magdeline , w tej chwili rozległo sie pukanie do drzwi ;
-Moge ? - wychylił sie zza drzwi Niallerek. 
-Tak ja jestem w ręczniku , ale narazie jeszcze sie nie ubrałysmy wiec mozesz wejsc , Magdeline jest pod prysznicem. 
-W sumie dobrze. Nie bede wam zabierał duzo czasu, ale mam do ciebie sprawe. 
-Mozesz mi poradzić co mogę kupić Mag jako taki prezent no w sumie to upominek, no wiesz tak zeby bylo romantycznie. No wiesz , kobiety lubią takie niespodzianki.
-Aha, ok , no masz racje uwielbiają, ale powiedz jakig typu chcesz ten prezent , mam na mysli oczywisci z jakiej kategori , no nie wiem bizuteria, ubrania ? Cos innego ? 
-Myslałem nad biżuterią . 
-A no ok, to mam pomysł kup jej jakaś śliczną branzoletke, np z twoim imieniem wygrawerowanym na złocie lub srebrze. 
-O świetny pomysł. Jestem znakomita, dziękuje Ci. Tylko nic jej nie mów. - powiedział Horanik całując mnie w policzek. 
-Dobrze . - odpowiedziałam . 
W tym momencie Magda wyszla z lazienki i zobaczyla jak Horan wychodzi z pokoju , zamykajac drzwi . 
-Ej co on tu robił? - zapytala zdziwiona . 
-Nic nic. Chciał przypomnieć, że za 1,5 h wychodzimy . - odpowiedzialam , nie chcialam jej oklamac ale musialam. W koncu to nie byla jakas ogromna tajemnica, ale i tak czulam sie glupio.
-Na pewno ? 
-Tak, tak. Szykujmy sie bo nie zdązymy. Ja już znalazłam cos dla siebie. 
-Ja tez wiem co wyciagnac. - odpowiedziala moja przyjaciółka. 
Poszłam więc do łazienki . Umalować się . Skończyłam po 30 minutach a Mag skonczyla sie malowac w pokoju. W efekcie ja moja twarz wygladala  tak , a Magdeline wybrala kolory różowe  takie .Po kilkuminutowym dobieraniu dodatków do sukienki Mag założyła to , ja natomiast wybrałam cos nieco innego to. Kiedy byłysmy już gotowe , włożyłyśmy krótkie wdzianka by nie zmarznąć kiedy będziemy wracać. 
Zamknęłysmy pokój kartą , i schodziłysmy juz po schodach. Kiedy przypomniało mi się , że nie wzięłam iphona. Magdeline wróciła się ze mną na góre. Zapakowałam telefon do małej torebeczki . I ponownie wyszlysmy z pokoju . Dokładnie o 21 byłysmy na dole przy samych drzwiach wyjściowych.Poprawiłysmy fryzury i poszłysmy wprost przed siebie. 
Chłopaki stali tylem do drzwi i nie widzieli jak szlysmy . Dlaatego dochodząc do Zayn złapałam go za rękę i pociągłam za ręke by się odwrócił. Kiedy wszyscy nas zobaczyli zrobili miny typu : WTF. 
A ich oczy omal nie wyskoczyly z orbit. 
-Kurwa ! Jesteście za pięne. - powiedzial Malik . 
-Zdecydowanie za piękne. - powiedział z wybałuszonami paczłami Horan. 
-No naprawdę świetnie wyglądacie. - odprał lekko zdziwiony Harold. 
-Ja chcę buziaka , chociaz w policzek , od oby dwoch - powiedział wniebowzięty Tomlinson. 
- Ojej no ok. - powiedziałam. I dałam mu buziaaka po mnie powtorzyla Mag. 
Nasi chlopcy byli lekko zazdrosni , dlatego potem,przez całą drogę musieliśmy ich ' przepraszac' pocałunkami. To było takie słodkie. Ale reszta nie mogła juz na nas patrzec .
-Ale zazdrośniki - powiedzialam .
Louis wytknął jezor i powiedział  ; Mam Harolda , Kevina  no i Eleonor. 
-HAHahhahahah ! - rozesmiana reszta odpowiedziala smiechem. 
Przed samym klubem , zauważłam tego chłopaka co wtedy z Perri pod londynska galeria. 
Miałam nadzieje, ze jej tu nie ma ale się myliłam ....
Wyszliśmy z auta. Przytolona do mojego chłopaka szłam z nim za ręke. A Mag i Niall obejmowali się w pasie .
Wtedy zauważyli nas paparazzi . Zayn szepnął mi na ucho , że mam sie nie bać i żebysmy zapozowali do kilku ujęci wtedy dadzą nam spokoj , zgodziłam się więc. Reszta tez załapala sie z nami  na kilku ujęciach , ale też zrobiono mi i Zaynowi osobne oraz Magdeline i Horankowi. Tak słodko pozowali , nie mogłam sie napatrzec. Potem Paul wprowadził nas do środka . Kelner zabrał od nas kurtki i  zaprowadził do sali 'imprezowej' . Było mnóstwo ludzi. A przy barze stała dziwnie znajoma para. Mimo, że stali tyłem zdołałam zgadnąc , że to ......

2 komentarze:

  1. Dobry wpis. Chcę następny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak wiem, że nie jest jednym z najlepszych, ale duzo nauki, a wczoraj bylam bardzo zajeta i nie bylo mnie w domu, ale dzisiaj jestem i postaram sie narobic zaleglosci, dodam kilka rozdziałow, bo jutro nauka , niestety ;/ pozdrawiam gorąco ! :) i zapraszam wieczorkiem na kolejne , mam nadzieje ciekawe rodzialy ^^

    OdpowiedzUsuń